PRZYJAŹŃ I MACIERZYŃSTWO

Lubię je. Bardzo lubię te kobiety. A nawet uwielbiam! Za siłę, którą w sobie mają, za uśmiech, za podejście do dzieci, za mądrość, którą w sobie noszą. Za to, że możemy nie widzieć się kilka miesięcy, a gdy już się spotkamy to czujemy się, jakbyśmy widziały się wczoraj. Za to, że „z marszu” możemy o wszystkim pogadać. Albo nic nie mówić, wymienić się spojrzeniami, które mówią wszystko za nas. I tak po prostu ze sobą pobyć. Nieważne gdzie – czasami na placu zabaw, czasami nad jeziorem; czasami niespiesznie, choć częściej w biegu. Bywa, że w ciszy i z ciepłą kawą, choć zazwyczaj z odgłosami bawiących się dzieci i zimną już kawą… Ale zawsze jest wspaniale, bo zawsze jest ta chemia między nami, która sprawia, że dobrze się ze sobą czujemy.

Dziewczyny, dziękuję za to i wiele innych spotkań, tych, które były i tych, które będą!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Myslisz o podobnej sesji? Skontaktuj się ze mną: jolilufoto@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *