PIERWSZA SESJA OSKARA

Pierwsza sesja Oskara – celowo piszę, że pierwsza, bo wiem, że będą kolejne, z całą rodziną. Niniejsza pierwsza sesja powstała w kilkanaście minut, kiedy poszłam przywitać Oskarka na świecie i wypić z jego mamą szybką kawę. Właściwa sesja Oskara miała odbyć się kilka dni później, ale choroby i wyjazdy nie pozwoliły nam szybko spotkać się ponownie. Tak więc ze spontanicznej, króciutkiej sesji powstała pamiątka z pierwszych dni życia, a tymczasem czekamy na wiosnę, kiedy to będzie można zrobić sesję rodzinną w plenerze. Zdjęcia z pierwszych dni życia dziecka są bezcenną pamiątką, a ja uwielbiam je robić własnie w domu noworodka, w jego naturalnym otoczeniu, gdzie dziecko czuje się bezpiecznie. Nie ma znaczenia to, że w domu jest rozgardiasz, że mama bez makijażu, bo ze zdjęć z tych chwil, jak nigdy później, widać tylko miłość, tę najpiękniejszą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *